Jak powstało Kroniki Mroku – Epicka gra RPG w Twojej przeglądarce
Poznajcie Kroniki Mroku – mroczne RPG przeglądarkowe tworzone z pasji przez gracza dla graczy. Sprawdźcie, jak powstaje ten świat, poznajcie historię stojącą za projektem i wyruszcie we własną przygodę!

Skąd wziął się pomysł na tę grę?
Pomysł na Kroniki Mroku narodził się wiele lat temu, kiedy sam zagrywałem się w przeglądarkowe gry RPG. W każdej z nich znajdowałem coś, co mi się podobało, ale jednocześnie zawsze brakowało mi pewnych elementów. Wtedy zacząłem myśleć o stworzeniu własnej gry, która łączyłaby najlepsze aspekty takich produkcji i jednocześnie oferowała coś od siebie.
Byłem jednak jeszcze nastolatkiem, a mimo nauki i wielu prób pisanie kodu nie szło mi najlepiej. Pomysł na długi czas pozostał więc w sferze marzeń. Dziś, dzięki narzędziom, które znacznie ułatwiają pracę nad tworzeniem oprogramowania, mogłem w końcu nadać mu realny kształt.
Od zawsze interesuję się fantastyką, szczególnie klimatem dark fantasy, a także grami z gatunku hack and slash. To właśnie te zainteresowania mocno wpływają na kierunek, w którym rozwijam Kroniki Mroku. Chciałem połączyć klimat mrocznego świata fantasy, stopniowe rozwijanie postaci, poszukiwanie coraz potężniejszych przedmiotów i pokonywanie coraz trudniejszych przeciwników z rozbudowanymi mechanikami, które dają graczom wiele możliwości rozwoju. Ważne są dla mnie również elementy społecznościowe, takie jak gildie, handel między graczami czy rywalizacja na arenie.
W ten sposób połączyłem swoje dawne doświadczenia z przeglądarkowych RPG z inspiracjami czerpanymi z innych gier i własnymi pomysłami. Tak powstały Kroniki Mroku, nad którymi wciąż pracuję. To projekt, który pozwala mi realizować marzenie noszone w sobie od lat i stopniowo przekształcać je w świat, do którego inni gracze będą mogli wejść i tworzyć własne historie.

Jak wyglądał pierwszy grywalny prototyp?

Na czym zbudowana jest gra i dlaczego?
Kroniki Mroku to gra przeglądarkowa: wystarczy wejść na stronę, bez instalacji, na komputerze albo telefonie. Takie gry żyją z krótkich, częstych wizyt, więc to było dla mnie założenie od pierwszego dnia.
Całość piszę w jednym języku, TypeScripcie, zarówno to, co widać w przeglądarce, jak i serwer. Tworzę grę sam, więc to ogromna oszczędność: nie przełączam się między dwoma światami, a reguły gry mogą obowiązywać po obu stronach. Interfejs powstaje w React, który pozwala mi składać dziesiątki ekranów z powtarzalnych klocków w spójnym, mrocznym stylu.
Dane trzymam w PostgreSQL. Gra ma prawdziwą ekonomię, czyli rynek, handel i płatności, więc postawiłem na niezawodność. Redis odpowiada za szybkość, a Socket.io za wszystko, co dzieje się na żywo, na przykład czat w tawernie czy wiadomości gildii.
Grę hostuję na własnym serwerze w kontenerach Docker. Mam pełną kontrolę i przewidywalne koszty, a każdą zmianę przed publikacją sprawdzają automatyczne testy.
Wybieram rozwiązania sprawdzone, a nie modne, bo jako jedna osoba muszę szybko dostarczać nowości i nie mogę sobie pozwolić na to, żeby gra się sypała.

Jaką rolę odegrało AI?
AI odegrało ogromną rolę w realizacji Kronik Mroku. Pomaga mi w programowaniu, rozwiązywaniu problemów technicznych i tworzeniu grafik, dzięki czemu mogę realizować pomysły, które wcześniej były poza moim zasięgiem. Chciałem też pokazać, że dzięki AI każdy może spróbować tworzyć własne światy, rozwijać swoje pasje i czerpać z tego mnóstwo radości oraz satysfakcji. Sztuczna inteligencja nie zastępuje mojej wizji, nie wymyśla za mnie mechanik a jedynie przekłada moje wizje na coś realnego.
Co było najtrudniejsze?
Jednym z największych wyzwań jest zdecydowanie balans rozgrywki. Kroniki Mroku mają wiele powiązanych ze sobą mechanik, klas postaci, umiejętności i przedmiotów, dlatego trzeba zadbać o to, żeby każda decyzja gracza miała znaczenie, a żadna strategia nie dawała zbyt dużej przewagi. Równie wymagające jest połączenie wszystkich tych elementów w spójną całość. To proces, który wymaga wielu testów, analizowania i ciągłego wprowadzania poprawek na bieżąco.

Ile to trwało i kto nad tym pracował?
Prace nad Kronikami Mroku rozpocząłem około października 2025 roku, więc projekt rozwijam już od kilku miesięcy. Od początku zależało mi na stworzeniu czegoś więcej niż prostej gry przeglądarkowej, dlatego projekt stopniowo rozrastał się o kolejne systemy, mechaniki i elementy świata.
Co dalej z grą?
Projekt wciąż będzie rozwijany i jeszcze wiele pracy przede mną. Chcę dalej rozbudowywać świat gry, dodawać nowe mechaniki i dopracowywać te, które już istnieją. Bardzo liczę też na wsparcie graczy i ich opinie, ponieważ to właśnie ich uwagi pomogą mi rozwijać projekt w dobrym kierunku. W końcu Kroniki Mroku to gra tworzona przez gracza dla graczy, dlatego zależy mi, żeby społeczność miała realny wpływ na jej przyszłość.
Na koniec mogę zdradzić, że przez to, ile czasu pochłania projektowanie i tworzenie Kronik Mroku, sam nie mam jeszcze czasu, żeby w nie zagrać! Mam jednak nadzieję, że w końcu nadejdzie taki moment, gdy będę mógł odłożyć na chwilę pracę i wyruszyć we własną przygodę w świecie, który tworzę.

